Moja historia na Uniwersytecie

W związku z jubileuszem 70-lecia powstania Uniwersytetu Łódzkiego zbieramy w tym miejscu materiały i wspomnienia absolwentów uczelni związane z osiedlem akademickim „Lumumbowo”.

Zdjęcia

 

 

Wideo

 

 

 

Wywiady audio

 

Rozmowa z Panią Marią Sondej
Żeby studiować filologię polską przyjechała do Łodzi z Krakowa. Miała zajęcia z m. in. prof. Stefanią Skwarczyńską, obserwowała narodziny Lumumbowa – miasteczka studenckiego UŁ, w wywiadzie opowiada m. in. skąd wzięła się nazwa „Balbina”.

Rozmowę przeprowadziła: Paulina Dubińska.

Rozmowa z Panem Bogdanem Kroppem
W 1951 r. otrzymał tytuł „magistra filozofii w zakresie chemii”, część zajęć odbywała się w… łódzkich fabrykach. Rozmowę przeprowadziła: Aleksandra Niemirska.

Rozmowa z Panią Wandą Larkowską - Sieroń
Absolwentka prawa, była jedną z pierwszych osób które ukończyły Uniwersytet Łódzki. Rozpoczęła studia zaraz po powrocie z zesłania na Syberii, razem z innymi studentami brała udział w odgruzowywaniu Warszawy. Opowiada też jednak o niebieskich bluzkach pożyczanych przed egzaminem u pewnego profesora, co miało gwarantować wyższą notę. Rozmowę przeprowadziła: Kinga Klimczak

 

Rozmowa z Panem Bolesławem Małachowskim
W 1955 r. ukończył chemię, opowiada o swojej pracy na stołówce uniwersyteckiej o łączeniu pracy ze studiami, o wykładach w których uczestniczył stojąc na… drabinie. Rozmowę przeprowadziła: Aleksandra Niemirska.

 

Rozmowa z Panią Teresą Starzyńską
Studia na Filologii Polskiej ukończyła w 1971 r., pracę magisterską pisała pod kierunkiem prof. Stefanii Skwarczyńskej, założycielki łódzkiego kulturoznawstwa. Rozmowę przeprowadziła: Paulina Dubińska

 

 

Wspomnienia i anegdoty

 

Praca w Uniwersytecie mogła się naprawdę rozwijać dopiero w roku 1945/46, po przydzieleniu wykorzystywanych do dziś budynków przy ul. Narutowicza 65 (władze i administracja) i 68 (fizyka, część chemii i biologii z Wydziału Matematyczno-Przyrodniczego oraz chemia ogólna i fizjologiczna z Wydziału Lekarskiego UŁ). W tym drugim, w gmachu szkoły sprzed pierwszej wojny światowej, były tylko zwykłe kasy. W celu przystosowania lokalu do potrzeb chemii, zwłaszcza chemii organicznej, konieczna była gruntowna przebudowa wszystkich instalacji oraz montaż stołów laboratoryjnych i digestoriów z wentylacją. Chociaż sale do ćwiczeń studenckich miały zdecydowane pierwszeństwo, to jednak ich adaptacja trwała mniej więcej do końca 1946 roku. Dla studentów kierunków eksperymentalnych była to duża strata czasu. Wspomnienia i refleksje naocznego świadka – chemika

 

Wyślij swoje wspomnienia, anegdoty, zdjęcia. Formularz on-line dostępny  tutaj